Tjaa.. nie ma dzieci to sie na uczniach wyżywa.. O.o
o.. cześć

nie widziałam was, chodzi mi o grzecha, mojego nauczyciela matmy.. Nie zrobilam jakiegoś zadania na tablicy i mnie korwa zaczął od ofiar losu wyzywać i.. że współczuje mojej matce.. miałam odpyskować, ale po co.. na koniec roku mu powiem co o nim myśle i bedzie mi mógł w tedy gówno zrobić.. już go przerosłam, więc co najwyżej może podskoczyć O.o .. Ej, grzechu! jak to słyszysz to chce ci szczeże powiedzieć coś... Ekhem.. sam żeś jest ofiara, grzechu! ..
No to tyle, narka ;] bo na rózaniec z Makaronem jedem ID
--
Lubie Sianko
--
--
--
Scythe- zUo.
Previous Page12345...Next Page